Warszawa 1881 rok
Podczas trzydniowych zajść w Warszawie w roku 1881 o śmierć 30 katolików oskarżono Żydów, na których wyładowano nagromadzoną niechęć. Własność żydowska plądrowano i niszczono przez 3 dni. Było ranni i kilku zabitych. Pogrom wstrząsnął polskimi żydami. Chociaż kościół katolicki nie krył niechęci do żydowskich wyznawców religii mojrzeszowskiej, apelował do sumień wiernych. Upominał, iż takie rzeczy nie powinny się dziać, oraz zapewniał, że bierze ich pod swoją opiekę. Pogromy to zjawiska złożone, a stosowanie prostych schematów nie odpowie na pytanie, „co się stało”. Podczas warszawskiego Bożego narodzenia w 1881 roku na pewno istniał już podatny grunt. Wszak kilka miesięcy później Eliza Orzeszkowa pisała „O Żydach i kwestii żydowskiej”, iż sądy o Żydach są bardzo płytkie, źle motywowane i nieoświecone. Wpływają na nie tylko pobudki natury uczuciowej, oraz uprzedzenia, przesądy i zabobony. W roku 1885 powstała komisja, która pragnęła ograniczyć ”Prawa Majowe” z 1882 roku.
Rubinstein koncertuje w Petersburgu
Szwagier Artura Rubinsteina, zachęcał dyrektora petersburskiego konserwatorium do zaproszenia urodzonego w Łodzi młodego wirtuoza. Ten zanotował we wspomnieniach rozmowę z Maurycym Landau, który ofiarował się towarzyszyć mu w Petersburgu. Rubinstein był zadziwiony sytuacją, w jakiej znaleźli się mieszkający tu Żydzi. Dowiedział się natomiast, że w mieście mogą mieszkać Ci Żydzi, którzy ukończyli uniwersytet lub konserwatorium słysząc o tej haniebnej dyskryminacji muzyk poczuł obrzydzenie i niechęć do miasta i jego zasad. Koncert się odbył, publiczność przyjęła artystę niezwykle gorąco i serdecznie. Ten jednak musiał wracać rankiem do Warszawy. Oddano mu wówczas skonfiskowany na czas pobytu w Petersburgu, paszport. Artur Rubinstein wyjechał rozczarowany, nie zobaczywszy w cale rosyjskiej stolicy. Dotarłszy do Polski uświadomił sobie jak bardzo różnią się warunki życia Żydów rosyjskich i Żydów polskich.
Podczas rewolucji 1905 – 1906
Rusyfikacja antysemityzm polskiego ruchu narodowego, ale i obojętność wielu ruchów żydowskich, wobec polskiego snu o wolności, nałożone na zaostrzającą się kryzys ekonomiczny, zagęściły atmosferę w Królestwie. Mimo napięć polsko-żydowskich rzadko dochodziło do rozruchów. W gorącym okresie rewolucji 1905 - 1907 na ziemiach polskich największym echem odbył się pogrom w Białymstoku. O zabójstwo Dzierkawskiego oskarżono bojowców Żydowskich. Petycje miejscowych Żydów do władz miejskich nie pomogły i przepowiednia spełniła się, gdy 14 czerwca, padły ponoć strzały z żydowskich domów do uczestników procesji prawosławnej. Trzydniowego programu nie przeżyło 88 chrześcijan i 120 Żydów. Zniszczono, spalono lub ograbiono 111 mieszkańców. O prowokacje oskarżono policję i socjalistów. Pogromy jednak nadal czekają w rosyjskim archiwach, na badania, gdyż nawet po 100 latach wiadomo o nich zbyt mało.