Rola

Zachodnia Białoruś była obszarem typowo rolniczym - z pracy na roli utrzymywało się 90% osób. Słabo rozwinięty przemysł obejmował w zasadzie jedynie gospodarkę leśną i żywnościową, a robotnicy w zakładach pracy zarabiali trzykrotnie mniej niż w centralnej Polsce. Niskie kwalifikacje często uniemożliwiały Białorusinom znalezienie pracy w zakładach przemysłowych, a za pracę w dużych majątkach ziemskich często płacono tylko żywnością, traciła przez to na znaczeniu wymiana pieniądza. Ponadto otrzymanie posady w instytucjach państwowych było praktycznie niemożliwe, gdyż władze polskie obawiały się sabotażu politycznego. Niewielka grupa inteligencji - przede wszystkim nauczycieli i drobnych urzędników - zmuszona była do pracy w charakterze robotników najemnych. Byli oni niezadowoleni z tej sytuacji. Pomimo wyższego wykształcenia musieli pracować fizycznie. W latach trzydziestych jedynie 30% gospodarstw rolnych było samowystarczalnych. Przeważały gospodarstwa małe i karłowate. Chłopi bardzo często dorabiali, pracując przy wyrębie lasów, bartnictwie lub decydowali się wyjechać na emigrację. W latach 1925-1938 tereny Białorusi Zachodniej opuściło 78 tys. osób.

Białoruski Instytut Gospodarki i Kultury

Dość dużą rolę w żuciu społeczno-gospodarczym odgrywał Białoruski Instytut Gospodarki i Kultury. Organizacja ta została utworzona w Warszawie przez Białoruską Chrześcijańską Demokrację i Białoruski Związek Włościański w czerwcu 1926 r. Z czasem działalność Instytutu zaczęła zataczać coraz szersze kręgi i w 1930 r. istniało już 60 oddziałów ulokowanych w różnych miejscowościach województw wileńskiego i grodzieńskiego oraz 37 bibliotek. Organem prasowym organizacji była gazeta "Samapomacz" (skierowana przede wszystkim do chłopów białoruskich), w której ukazywały się praktyczne artykuły dotyczące życia na wsi i uprawy roli. Ponadto od 1927 r. dążono do utworzenia białoruskiego ruchu spółdzielczego- w tym celu organizowano w Wilnie kursy, na których uczono podstaw handlu. Działacze Instytutu zniechęcali ludność do udziału w wyborach samorządowych, uważając, iż w ten sposób automatycznie wyraża się poparcie dla państwowości polskiej. Między innymi z tego względu władze polskie dążyły do ograniczenia działalności tej instytucji- zarówno poprzez stawanie barier prawno-administracyjnych, jak poprzez przekupywanie słabo opłacanych działaczy.

Ruch spółdzielczy

Władze polskie zwalczały także białoruski ruch spółdzielczy (zarówno handlowo-rolniczy, jak i oświatowy). Zdarzało się, że w jego ramach działali także przedstawiciele partii politycznych- głównie Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi, którzy organizowali strajki i różnego rodzaju akcje propagandowe wymierzone przeciwko Państwu Polskiemu. Jedną z form walki z ruchem spółdzielczym było zakładanie organizacji polsko-białoruskich. Pozwalało to kontrolować wpływy nie-polskich udziałowców i obsadzać w zarządach Polaków (w przypadku odmowy współpracy spółdzielnie były zamykane).Jedyną organizacją o charakterze gospodarczym, która przetrwała do końca okresu dwudziestolecia międzywojennego było Białoruskie Towarzystwo Pszczelarskie "Pczoła", które pomimo przynależności do Białoruskiego Komitetu Narodowego nie przeprowadzało żadnych akcji politycznych. Organizacja zajmowała się głównie upowszechnianiem wiedzy pszczelarskiej- wydawano książki i czasopisma, zakładano wzorowe pasieki, kupowano i sprzedawano niezbędne materiały. Działalność Towarzystwa nie znalazła szerszego odzewu wśród źle wykształconych, przywykłych do tradycyjnych metod chłopów.



Tagi: władza, polska, kultura

Mapa serwisu