khps.pl sztuka
Czaka
zaka był synem Senzangakony, wodza plemienia Zulusów w południowej Afryce, oraz Nandi, księżniczki z plemienia Langeni. Wyrzuceni przez Senzangakonę z domu i zuluskich wiosek, chłopiec i jego matka wrócili do Langeni. Tam jednak przyjęto ich bardzo niechętnie, źle ich traktowano, nie szczędząc upokorzeń, i w końcu wygnano. Znaleźli schronienie u plemienia Mtetwa. Tam Czaka stał się wojownikiem. Po śmierci Senzangakony wrócił do Zulusów już jako ich wódz. Dokonał reorganizacji armii, dzieląc ją na pułki zwane impi, złożone z nieżonatych wojowników, wyposażając ją w dzidy assegais, zmieniając taktykę walki, hartując wojsko przez długie marsze (po 80 km dziennie). Z tak wyszkoloną armią mógł toczyć zwycięskie wojny i podbijać inne plemiona. W ten sposób uczynił z Zulusów - niewiele wcześniej znaczącego ludu - najsilniejszy lud w Afryce Południowej. Kiedy Czaka został wodzem, Zulsów było niespełna 1500; w 1824 r. - po przyłączeniu podbitych plemion -jego lud liczył już 50 000 osób, armia zaś - ...
Dobra wróżba
Do zderzenia astrologii i działań szpiegowskich doszło podczas drugiej wojny światowej jeszcze raz. Chodzi o najbardziej intrygujące wydarzenie tego okresu. Miało ono miejsce podczas samotnego lotu Hessa do Szkocji. U podstaw decyzji Hessa leżało przekonanie, że Brytyjczycy, należący przecież do rasy nordyckiej Zachą sympatyzować z aryjczykami, a nawet opowiedzą się po stronie Niemiec. Trzeba było tylko obalić Churchilla. Jeden z mentorów Hessa upewnił go w tym przekonaniu, opowiadając mu swój sen: ujrzał w nim Hessa w szkockim zamku, w którym na ścianach wisiały gobeliny, a Hess zawierał pokój z Wielką Brytanią. Decyzję Hessa o wylocie przyśpieszyła przepowiednia astrologiczna. Czołowy nazista, Rudolf Hess, podobnie, jak Himler święcie wierzył w znaczenie astrologii. Astrolog i przyjaciel Hessa opracował dla niego horoskop, który wskazywał na pomyślny układ planet, a dziesiąty maja 1941 roku będzie punktem zwrotnym wojny. Istniały wątpliwości, czy dziesiątego maja Hess poleciał do Szkocji, uwierzywszy w poradę astrologa, jednak odkryte niedawno zapiski Hessa, poczynione ...
John MacAdam
Jnoh Loudon McAdam miał prawie 60 lat, kiedy podjął się zadania, które uczyniło go sławnym. Ten prowincjonalny szlachcic przez większą część życia był kupcem. W wieku około 45 lat zaczął interesować się drogownictwem. Całymi latami podróżował, pokonując na własny koszt tysiące mil i badając stan dróg. Te obserwacje prowadziły do jednego wniosku: trzeba koniecznie poprawić katastrofalny stan dróg publicznych w Anglii. W 1815 r. został generalnym inspektorem dróg w Bristolu. Wtedy postanowił zastosować w praktyce pewne swoje przemyślenia. Uznał, że większość dróg trzeba przekopać i przerobić, układając 25-centymetrową warstwę z tłucznia kamiennego na płaskim, dobrze osuszonym podłożu. Przewidywał, że koła pojazdów, wciskając kamienie, uczynią nawierzchnię gładką, twardą i łatwą do utrzymania. System McAdama dobrze się sprawdził w Bristolu i wkrótce zastosowano go w całym kraju. Pojawił się nawet nowy termin: makademizacja, w odniesieniu do sposobu budowy dróg. Montezuma drugi Zanim Azteków podbili Hiszpanie, przez około 100 lat lud ten władał większą częścią ...
Mapa serwisu