khps.pl płeć

Początki łańcucha pokarmowego
Z czasem na ziemi pojawiły się elementarne przejawy życia: ruch i odżywianie; powstał łańcuch pokarmowy. Pomiędzy światem zwierząt i roślin powstała równowaga, choć zwierzęta często żywiły się roślinami. Reprodukcję umożliwił podział komórek: jedna komórka dzieliła się na dwie, dwie na cztery, cztery na osiem i tak dalej. Była to reprodukcja aseksualna - życie z linii produkcyjnej, efektywne, ale pozbawione innowacji. Niektóre jednokomórkowce zaczęły się łączyć, zwiększając rozmiary i stopień złożoności żywych stworzeń. Gąbka była jednym z pierwszych zwierząt, żyjących w koloniach. Życie w formie jednokomórkowej trwało prawie trzy miliardy lat, ale przez ostatnie sześćset siedemdziesiąt milionów lat ziemia należała do bezkręgowych wielokomórkowych zwierząt morskich. Maleńkie stworzenia wraz z mikroskopijnymi algami zbudowały ogromne rafy koralowe. Tworzyły je głównie kolonie polipów, zwierząt w kształcie rurki z pępkiem macek, którymi łapały plankton. Te maleńkie bezkręgowce były głównym źródlę pokarmu dla raf koralowych. W końcu wielokomórkowe zwierzęta zaczęły wykształcać wyspecjalizowane organy. Dzięki odnóżom jeżowce mogły się poruszać, podczas, gdy kolce służyły do obrony. Otwór gębowy i zęby położone były symetrycznie. Podobną symetrię można zaobserwować u rozgwiazd, wężowideł i liliowców. Rozmnażanie gatunków. Spirala wykształciła narząd oddechowy, a tlen, wydalany przez algi wypełnił atmosferę. Kolor nieba był mniej więcej taki, jak dziś. Choć na lądzie życia jeszcze nie było, to w morzach pleniło się bujnie. Niewiele ponad miliard lat temu nastąpił wielki skok na przód: organizmy rozpoczęły reprodukcję płciową. Rozgwiazda zaczęła proces bezkontaktowego zapładniania. Jeżowce rodzaju męskiego i żeńskiego jednocześnie wypuszczały do wody zarodniki. Kłęby spermy mieszały się z chmurami jajeczek. To, co wydaje się marnotrawstwem kompensowało zagrożenie dla potomstwa. Plemnik mógł łączyć się z zalążkiem, tworząc zapłodnione jajeczko, w którym polowa genów pochodziła od jednego, a druga od drugiego rodzica. Każdy nowy organizm był unikatowy. Nowe możliwości genetyczne sprawiły, ze ewolucja wyraźnie przyśpieszyła. Dzięki podziałom jajeczko przekształcało się w larwę, a larwy przyczyniały się do rozprzestrzeniania gatunków. Larwy jeżowca, przegrzebka, rozgwiazdy - roznoszone były morskimi prądami, by rozwijać się i dojrzewać z dala od miejsca pochodzenia. Aby usprawnić zapładnianie niektóre gatunki rozpoczęły fizyczne kontakty. Ślimaki morskie, mające cechy męskie i żeńskie w celu rozmnażania łączyły się w łańcuchy. Rozmnażanie drogą płciową odniosło wielki sukces, co dało początek powstawaniu coraz bardziej bogatego życia. Eksplozja. Sześćset milionów lat temu życie eksplodowało niesamowitym bogactwem form. Różnorodność zwyciężyła. Jednym z wielkich sukcesów ewolucji była kokepoda, która stała się najliczniejszym gatunkiem na planecie. Te maleńkie skorupiaki były ważnym ogniwem w łańcuchu pokarmowym. Przenoszone morskimi prądami stały stanowiły główny składnik planktonu. Żyjątka, tworzące plankton często były przezroczyste i galaretowate. Inne, na przykład przepaska Wenery, były całkiem duże. Na głębokości trzech tysięcy metrów, przy gorących źródłach, w ekstremalnych warunkach kwitło życie. Minerały, rozpuszczone w wodzie pozwoliły na wykształcenie się muszli i kostnych płytek. Muszla skrzypłocza odstraszała wrogów przez miliony wieków. Mięczaki, jak na przykład ...


Mapa serwisu