Dobra wróżba
Do zderzenia astrologii i działań szpiegowskich doszło podczas drugiej wojny światowej jeszcze raz. Chodzi o najbardziej intrygujące wydarzenie tego okresu. Miało ono miejsce podczas samotnego lotu Hessa do Szkocji. U podstaw decyzji Hessa leżało przekonanie, że Brytyjczycy, należący przecież do rasy nordyckiej Zachą sympatyzować z aryjczykami, a nawet opowiedzą się po stronie Niemiec. Trzeba było tylko obalić Churchilla. Jeden z mentorów Hessa upewnił go w tym przekonaniu, opowiadając mu swój sen: ujrzał w nim Hessa w szkockim zamku, w którym na ścianach wisiały gobeliny, a Hess zawierał pokój z Wielką Brytanią. Decyzję Hessa o wylocie przyśpieszyła przepowiednia astrologiczna. Czołowy nazista, Rudolf Hess, podobnie, jak Himler święcie wierzył w znaczenie astrologii. Astrolog i przyjaciel Hessa opracował dla niego horoskop, który wskazywał na pomyślny układ planet, a dziesiąty maja 1941 roku będzie punktem zwrotnym wojny. Istniały wątpliwości, czy dziesiątego maja Hess poleciał do Szkocji, uwierzywszy w poradę astrologa, jednak odkryte niedawno zapiski Hessa, poczynione w angielskim więzieniu rzucają światło na to zajście. Niektórzy twierdzą, że przed wylotem Hess naradzał się z Hitlerem. Cokolwiek powiedzieli Hitler i Hess, pamiętnego dnia Hess wsiadł do kabiny samolotu i odleciał do Szkocji.
Hess w Szkocji.
Hess zamierzał spotkać się z księciem Hamilton, którego poznał ongiś przez jednego ze swych współpracowników. Hess chciał namówić księcia, by ignorując Churchilla, namówił króla do zawarcia pokoju z Niemcami. Wysławszy wcześniej do księcia kilka listów, Hess spodziewał się ciepłego powitania. Naturalnie listy te przechwycił wywiad i zamiast powitania, na brytyjskim niebie Hess został ostrzelany przez siły powietrzne i musiał skoczyć ze spadochronu. Doznał kontuzji przy skoku i przy lądowaniu. Chciał dostać się do niewoli, sądząc że dostanie się do księcia, Gd tylko wyłuszczy powód swojego przybycia. Hessa pojmała rodzina szkockiego farmera. Tubylcy początkowo nie wierzyli, ze jest to zastępca wodza trzeciej Rzeszy. Dziwne zachowanie Churchilla, wykazujące obojętność pozostało do dziś zagadką. W brytyjskich archiwach wojennych jest wiele nieodtajnionych dokumentów, dotyczących wydarzeń z maja 1941 roku. Równie dziwna była reakcja Hitlera: na wieść o wylocie Hessa Hitler zareagował we właściwy sobie sposób: odegrał przedstawienie zaskoczonego i przerażonego. Kiedy było jasne, że misja Hessa nie powiodła się, oficjalna propaganda zrobiła szaleńca z człowieka, będącego prawą ręką wodza. Sugerowano, że działał na własną rękę, ponieważ był niespełna rozumu. Hitler obarczył astrologów całą winą za niepowodzenie misji.
Akcja Hess.
W rezultacie rozpoczęto prześladowania astrologów, których zatrzymano w ciągu miesiąca od wylotu Hessa. Władze aresztowały i przesłuchały wszystkich wybitnych astrologów, o których istnieniu wiedziały, a ten, który opracował nową przepowiednię Nostradamusa dla Gebelsa, poniósł najcięższą karę: został osadzony w obozie. Astrologów, aresztowanych w ramach akcji Hess traktowano różnie, w zależności od ich przydatności dla trzeciej Rzeszy. Współpracowników Himlera szybko zwolniono i pozwolono im pracować dalej. W tym czasie Himler skontaktował się z jednym z czołowych niemieckich astrologów, który stawiał horoskopy strażnikom, potem opracowywał je dla generała Schelenberga, szefa tajnej policji politycznej w ramach SS. Nie wierzył w astrologię, ale posługiwał się nią. Jeśli rozmawiał o czymś z Himlerem, wtrącał, że takie, czy inne rozwiązanie przewidział już astrolog. W 1943 roku zostało przewidziane, że Hitler uniknie wielkiego niebezpieczeństwa dwudziestego lipca 1944 roku, że zachoruje w listopadzie bieżącego roku i że umrze tajemniczą śmiercią przed siódmym maja 1945 roku. Dzięki tym przepowiedniom został on osobistym astrologiem Hitlera i jednym z jego najbardziej zaufanych doradców. Najdziwniejsze jest to, że jego przepowiednie miały się sprawdzić.