Carskie błędy
Historia wojen nie znała dotąd tak wysokich strat w ludziach, jakie wyniosły podczas pierwszej wojny światowej. Po roku walk armia rosyjska stopniała o co najmniej pól miliona żołnierzy. Wydawałoby się, że w państwie tak wielkim, o tak wielkich rezerwach ludzkich, jak Rosja, uzupełnienie strat nie stanowiło większego problemu i rzeczywiście, szybko zmobilizowano pól miliona żołnierzy, ale dla nich zabrakło mundurów oraz broni. Rosyjskie fabryki dostarczyły tylko czterdzieści tysięcy karabinów. W państwach totalitarnych charakterystyczne jest podejmowanie działań, które mają uzdrowić sytuację w sposób tai, że działania te praktycznie niczego poprawić nie mogą. Car uznał, że winien wszystkiemu jest minister wojny Wladimir Suchomninow, którego zdymisjonował, wsadził do więzienia i pod zarzutem zdrady stanu zesłał na Syberię. Takie postępowanie sytuacji poprawić nie mogło. Wkrótce car Mikołaj II popełnił następny blond, jeszcze poważniejszy: car wizytował front, a za nim podążał wielki książę i naczelny dowódca wojsk rosyjskich, który w sierpniu 1915 roku został zdymisjonowany przez cara i wysłany na Kaukaz, jako namiestnik, a dwa dni później sam objął stanowisko naczelnego wodza. Sam początek dowodzenia nie był zły, armia rosyjska zaczęła odnosić zwycięstwa, mimo to wojsko niechętnie przyjęło zmiany na stanowisku naczelnego wodza.
Abdykacja Mikołaja II
Wojsko obawiało się, że związki cara z Kajzerem i niemieckie pochodzenie carycy mogą skłaniać nowego naczelnego dowódcę do paktowania z wrogiem, a nawet do zdrady. Obawiano się również, że na decyzję cara będzie miała wpływ jego rozhisteryzowana żona, która szukając ratunku dla chorego na hemofilię syna Aleksego dostała się pod wpływ tajemniczego uzdrowiciela, mnicha Rasputina. W ten sposób los tego dziecka odcisnął się na losie całej Rosji. Czas zwycięstw trwał krótko, a kolejne miesiące 1915 roku przyniosły nowe klęski na froncie. Pogarszało się zaopatrzenie dla armii, gdyż gospodarka rosyjska, rozkwitająca przed wojną, nie mogąc znieść ciężaru utrzymania wielkiej armii załamywała się. W wojsku narastał bunt i w całym kraju. W miastach brakowało opalu i żywności, głód ogarniał Piotrogród. Nadchodziła zima, gdy braki w zaopatrzeniu mogły przybrać katastrofalną postać. Rosja zaczynała już wrzeć. Car, przebywający na froncie nie dostrzegał tego. Dziesiątego marca 1917 roku policja i wojsko nie były już w stanie opanować zrewoltowanego spolecze3ństwa i zapewnić porządku. W Petersburgu dwieście tysięcy robotników przystąpiło do strajku, a wojsko poparło robotników. Car Mikołaj II musiał uznać, że utrzymanie władzy jest niemożliwe i zrzekł się jej na korzyść swojego brata, jednakże ten natychmiast zrezygnował z tronu.
Areszt domowy
Po abdykacji władza przeszła w ręce komitetu wykonawczego dumy. Dlaczego nowy, prawie demokratyczny rząd nie zdecydował się uwolnić cara, lecz osądził go wraz z rodziną w areszcie domowym w pałacu w Carskim Siole?, dlaczego pierwszy premier rządu tymczasowego, książę Gieorgij Lwow, a potem Aleksander Kiereński nie zdecydowali się uratować cara i jego rodziny? Powód takie działania był dość prosty: przede wszystkim dlatego, że nienawiść społeczeństwa rosyjskiego wobec cara i jego rodziny była ogromna. Rady robotnicze i żołnierskie uważały, że car ze względu na swoje pokrewieństwo z dworem niemieckim i niemieckie pochodzenie carycy, kontaktował się z Niemcami; oskarżały go o zdradę, ale najważniejszym powodem mógł być niewyobrażalnie wielki majątek carskiej rodziny. Roczne dochody z rosyjskich posiadłości ziemskich cara szacowano na czterdzieści dwa miliony ówczesnych dolarów, co dziś odpowiadałoby miliardowi dolarów. Udziały cara w amerykańskich kolejach szacowano na dziewięć miliardów w cenach dzisiejszych, a dodatkowo majątek ten tworzyła ogromna kolekcja najwspanialszych arcydzieł światowego malarstwa i rzeźby, zgromadzona w pałacu w Petersburgu. Nikt nie potrafił oddzielić majątku prywatnego cara od majątku narodu i być może właśnie dlatego był to główny powód, który przesadził o tym, że był przetrzymywany w Rosji.